56 – Uciekamy w ciemność

300

Przyszedł czas na najnowszy odcinek. Znów dłuższy, ale to pewnie dlatego, że znów jest z nami Tytus. Dziś opowiadamy o trzech filmach; Drugie obliczeUciekinier i W ciemność. Star Trek. Jest rzeczowo, poważnie ale również z jajem i absurdem. Może jednak ten odcinek niektórym z Was się spodoba.

To jednak nie wszystko. Poza filmami opowiadamy też o różnych innych, pobocznych rzeczach, jednak najważniejsze jest na końcu. Przede wszystkim wspominamy o naszym partnerze, czyli Cinema City oraz zapraszamy Was na Retro Rocket Network. Na zakończenie odcinka apelujemy, żebyście koniecznie wzięli udział w akcji Czterech Dżentelmenów, która ma na celu pomóc maluchom z domu dziecka. Bycie Dżentelmenem/Dżentelemnką to nie tylko dobrze wyglądać, ale również dawać przykład, więc dajmy go!

W odcinku udział wzięli:

Spis treści

  • Witamy i gadamy na początek
  • Drugie oblicze (The Place Beyond the Pines)
  • Uciekinier (Mud)
  • W ciemność. Star Trek (Star Trek Into Darkness)
  • J. Depp i G. Lucas
  • Zapraszamy do Cinema City
  • Zapraszamy na Retro Rocket Network
  • CZTERECH DŻENTELMENÓW – POMAGAMY!
  • Żegnamy się

 

photo 1

 

cinemacitylogo

retro-rocket-logo

Zapraszamy do odsłuchu

Nie działa Ci player powyżej? Wywal cache z przeglądarki i odśwież stronę lub ją zrestartuj (przeglądarkę, nie stronę).

  • mateo

    Dobry odcinek. Tytus zawsze wprowadza dużo życia do dyskusji i cieszy jego obecność. Idźcie i oglądajcie Przemka mnie rozwaliło 😉
    Czy to prawda, że w nowym Star Treku jest mnóstwo odniesień do 9/11?

  • Piotr

    Jakiś czas temu obejrzałem The Place Beyond the Pines, i za całego filmu najbardziej podobał mi się wątek Goslinga. Część poświęcona Bradley Cooperowi była przewidywalna. Bad cop vs good cop i interesy policjantów na boku. Wątek synów w ogóle mnie nie zachwycił. Już pomijam to że film był mega długi i czasami po prostu nudny. ktoś z was widział hangover IIII ?

    • http://malefilmidlo.pl/ Jan Urbanowicz

      Widzieliśmy. Będzie w najnowszym odcinku.

  • Barto

    Co do McConaugheya – oprócz “bezkoszulkowych”, chciałbym przypomnieć jego rolę w świetnym “Czasie zabijania” Joela Schumachera. Już wtedy było widać, że to nie byle jaki aktor.