87 – Powiem ci w słowach kilku, co myślę o tym wilku

Wilk

Jak się udała zabawa sylwestrowa? Przeżyliście? Witamy Was w 2014 roku, który będzie pełen niezwykłych filmów i wspaniałych odcinków naszego podcastu. :) Pierwszy w tym roku będzie o “Wilku z Wall Street

Pierwszy odcinek w roku musi być dobry. Dlatego poprosiliśmy naszego przyjaciela, którego możecie kojarzyć, aby nam w tym pomógł. Tak, powrócił Tytus by swym pięknym i niesamowicie męskim głosem opowiedzieć co nieco o Wilku, Scorsese i Leo. Wyszło chyba całkiem konkretnie i treściwie, ale tak często jest przecież. O dziwo nie zachwalamy filmu przez cały czas. Skupiliśmy się również na jego wadach i tym co byśmy w nim chcieli zobaczyć. Mamy nadzieję, że dyskusja się Wam spodoba.

Na koniec zapraszamy na pokaz filmu “Oldboy“, który wraz z Piotrkiem Gniewkowskim z Horrory przeprowadzimy w Chwili już 16 stycznia o godzinie 19.00. UWAGA! Puścimy oryginalną wersję filmu (nie tą nową amerykańską) i nie będzie to żaden Bluray, a klasyczny VHS(!). Zapraszamy serdecznie.

Miłego słuchania oraz komentowania!

W odcinku udział wzięli:

 

Spis treści

  • Witamy
  • Dziękujemy
  • Czas na Wilka
  • Zapraszamy na “Oldboya” i żegnamy 

Jeśli z jakiegoś powodu nie działa Wam subskrypcja odcinka, spróbujcie dodać nasz feed ręcznie.

 

cinemacitylogo

  • Rudy_Rydz

    Lubie was słuchać, ale kurwa nie spoilerujcie, bo zwyczajnie człowieka krew zalewa. Zaspoilowaliście fajne sceny, ważne sceny, końcówkę, no ludzie, myślicie trochę? Słucham, żeby się dowiedzieć czy film jest dobry, a nie streszczenia filmu. I żadnego ostrzeżenia, że są spoilery, przy Grawitacji było info i nie słuchałem dopóki nie obejrzałem, a tutaj jeb, jeb, jeb spoilery i nie będzie zaskoczenia, bo będę wiedział co jest na końcu. No stare chłopy, a zachowanie dzieciarni. :/

  • PrzemekD

    Ejze, przeciez tak inteligentny czlowiek, jak Tytus Holdys ;), musi sobie zdawac sprawe, ze zestawienie komentarzy “oceniam film na 8/9” i “szukam w kinie czegos innego” w stosunku do tego samego filmu musi sie zrec 😀

  • MonikaP

    poniewaz to mila byc historia jednego czlowieka , jezeli Tytus mowi ze tam nie ma czlowieka , to ma racje bo takimial byc przekaz , ze nasz bochater wyszedl ze skory i juz nie ma duszy , a nie ma czlowieka w nim . Dla mie najmocniejsza scena w ktora najbardziej mnie poruszyla to scena z corka gdzie Jordan bierze corke do auta i probuje ja gdzies zawiezc . Natomiast scena na statku podczas burzy byla zupelnie zbedna , nic w sumie nei wnosila do filmu . Ogolnie na pewno to nie film dla karzdego , ja sie bawilams swietnie mimo wszystko .